Dzisiaj pierwszy dzień w szkole. Nie było tak strasznie jak rok temu o tej porze. Wszystkich już znam i nie czuje się obco. Dobrze mi nawet. Ale jak to pierwszy dzień w szkole, sporo opowiadania, ploteczek i wspomnień ;). Jest miło, momentami nudno i inaczej niż przez ostatnie dwa miesiące. Ale da się przeżyć. A żeby pierwszego dnia było modnie i wygodnie założyłam ostatnio ulubioną spódniczkę, białą koszulkę z historyjką, baletki i pozytywnie przez Was ocenioną torbę. Oto przepis na czwarty września ...
spódnica Zara/ baleriny Deichmann/ koszulka Reserved/ torba FW Poland/ zegarek Swatch/ bransoletka Lilou
pozdrawiam
Alex




Cudowna spódnica <3
OdpowiedzUsuńRewelacja!!! Cudna bluzka :)
OdpowiedzUsuńFajna spodniczka, świetny na krój :)
OdpowiedzUsuń