Dziś halloween, a ja zamiast wybrać strój dyni, kota lub czarownicy, wybrałam bawełniany dres i czarny t-shirt. Za tym wyborem stoją szersze wizje ideologiczne i moje przemyślenia życiowe, a tak dokładniej to pierwszy w 100% wolny wieczór, taki tylko dla mnie. Nareszcie mam czas poleniuchować i napisać dla Was kilka słów. Przepraszam, że ostatnio nic nie wrzucałam na bloga, ale ilość sprawdzianów jaką miałam przeszła samą siebie. Spałam po 4h, brak czasu dla siebie, a tym bardziej dla bloga.Więc trudno się dziwić, że zamiast spędzać dzisiejszy dzień na przyjęciu, spędzę go oglądając filmy, owinięta w cieplutki kocyk, zajadając się słodyczami :D. Może macie do polecenia jakiś halloweenowy film ? A może macie jakieś ciekawe plany ?
Miłego halloween
Alex
proponowałabym zabawny i nieco straszny- strange frequency, ale..trudny do znalezienia w sieci;)
OdpowiedzUsuńdziękuje za propozycje :)
OdpowiedzUsuńinspirujące zdjęcia!
OdpowiedzUsuń